Kula w Webb!

Kula w Webb!
Piłka nożna w krzywym zwierciadle.

Reprezentacja Hiszpanii wygrała odbywające się w Austrii i Szwajcarii Mistrzostwa Europy w piłce nożnej 2008!!! W finale pokonali bo bramce Fernando Torresa w 33 minucie Niemców 1:0. Mecz był bardzo ciekawym widowiskiem, ofensywnym zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Jednak hiszpańscy piłkarze zaprezentowali się w tym meczu lepiej, i w całym turnieju pod względem umiejętności, przygotowania byli zdecydowanie najlepszą drużyną.


Oto zdjęcia z tego meczu:




GRATULACJE DLA HISZPANII LUB SłOWA POCIESZENIA DLA NIEMCóW MOżNA SKłADAć W KOMENTARZACH POD POSTEM!!!!!!!



(źródło: informacja własna - maciejas/ zdjęcia dzięki potralowi www.sport.pl)

 

Podziękowania

Posted In: . By maciejas

W tym poście pragnę wystosować podziękowania dla czatowiczów z portalu co prawda o innym sporcie, ale dla portalu www.skijumping.pl a w szczególności dla Gabriela za uważne śledzenie postów na naszym blogu, dla Any również za uważne obserwowanie naszego bloga a także dla Bartka1909 za uważne śledzenie naszego bloga a także za pomoc w wyszukiwaniu materiałów do tworzenia postów na naszym blogu. Oby tak dalej i oby więcej takich czytelników !!!

 

Coraz częściej słyszy się w mediach o bardzo złym stanie przygotowań Polski i Ukrainy do Mistrzostw Europy w 2012 roku, które oba te kraje mają wspólnie zorganizować. I w Polsce i na Ukrainie jest zły stan infrastruktury, nie rozpoczęto budować autostrad, a przede wszystkim boisk, a wszystkie buńczuczne zapowiedzi i plany leżą niedopracowane na biurkach ludzi odpowiedzialnych za to, żeby zdążyć z przygotowaniem mistrzostw na czas. Postanowiliśmy poszukać widocznych dowodów na to, że jest fatalnie z boiskami, jednak wybraliśmy te, które jak na razie są w pełni do mistrzostw przygotowane, oto one:

















Ze stadionami jednak nie jest tak tragicznie jak się okazuje, z kibicami jest jeszcze lepiej !!







Znaleźliśmy także prezentacje multimedialne niektórych stadionów:






Oby tak dalej, a świat pozazdrości nam tych mistrzostw :D !!!


(źródło: informacja własna - maciejas/ photos by bartek1909)

 

Ruzt karny: stały fragment gry wykonywany w odległości 11 metrów od bramki sam na sam z bramkarzem po faulu w polu karnym bądź po dotknięciu piłki w polu karnym ręką. Prawie pewna bramka. Piłkarz ma większe szanse w takiej sytuacji niż bramkarz. Konkurs rzutów karnych jest także potrzebny, kiedy w trakcie meczów pucharowych, kiedy ktoś musi odpaść a nie jest wyłoniony zwycięzca. Wtedy wdaje się ogromny stres, odpowiedzialność i kiedy na treningu bramka wydaje się duża a bramkarz malutki i strzelanie karnych jest jak bułka z masłem, w trakcie takich konkursów jest odwrotnie. W samym meczu jest podobnie. Podyktowanie "jedenastki" przez arbitra spotkanie może się też wiązać z ogromnymi konsekwencjami. Wielokrotnie słyszy się o specjalnie dyktowanych karnych za przysłowiową ojczyznę.

Oto bardzo słynny przykład takiego karnego z kapelusza, dzięki któremu właściwie ten blog powstał, bo gdyby nie ta sytuacja nie powstał by blog o Howardzie Webbie który rozwinęliśmy do kręgów całej piłki nożnej i nie byłoby nas w tym biznesie :




Czasami nawet wielki zawodnikom (czy chociażby zawodnikom, którym taką etykietkę nadano) zdażają się wpadki:

Na pewno jeden z najgorszych momentów w karierze angielskiego kapitana Chelsea - Johna Terry'ego. Strzelenie tamtego karnego dawało jego drużynie zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Anglik poślizgnął się, a Chelsea przegrała z Manchesterem United konkurs rzutów karnych 6:5 (w meczu było 1:1) ...



Jak mówiłem nawet najlepszym piłkarzom świata (czy choćby z taką etykietką) zdarzają się wpadki (i to nie raz) ...



W polskiej ekstraklasie też bywają fatalne kiksy przy wykonywaniu "jedenastek":



Na troche niższym poziomie pomyłki bywają gorsze, ale nie mniej efektowne: (pozdrowienia dla piłkarzy Luciążanki Przygłów :D:D:D)






(źródło: informacja własna - maciejas)

 

W drugim półfinale Euro 2008 we Wiedniu reprezentacja Hiszpanii pewnie pokonała Rosjan aż trzy do zera. Mecz odbywał się w trakcie ogromnej ulewy. Grający jak do tej pory widowiskowo , dynamicznie i efektownie Rosjanie chyba przypomnieli sobie pierwszy ich mecz na tym turnieju właśnie z Hiszpanią, który przegrali 4:1. Wtedy nie grał Andriej Arszawin, kluczowy zawodnik Rosji w meczach ze Szwecją oraz z Holandią. W tym meczu był jakby przybity fizycznie, zmęczony, nie istniał. Rosjanie mieli wiele sytuacji, a szczególnie Roman Pawliuczenko, jednak wszystkie akcje zostały zaprzepaszczone. Odpowiedź Hiszpanów nadeszła jednak w drugiej połowie. W 50 minucie meczu do bramki Rosjan trafił Xavi. Piłkarze z Rosji próbowali odrabiać straty, ale w 73 minucie gola dla Hiszpanów strzelił Daniel Guiza. Rosjan dobił w 82 minucie David Silva. Oczekiwania co do Rosjan mogły być duże przed meczem, jednak Hiszpanie odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo i cała Europa czeka już na niedzielny finał Niemcy - Hiszpania, który zapowiada się bardzo interesująco.

Oto kilka zdjęć z meczu:




























A oto najciekawsze momenty tego meczu:




(źródło: informacja własna - maciejas/photos presented by www.sport.pl)

 

Zakończył się pierwszy półfinał Euro 2008 w piłce nożnej. Reprezentacja Niemiec pokonała Turcję 3:2. Turcja walczyła bardzo dzielnie o czym mogą powiedzieć statystyki oddawanych strzałów. Turcy oddali 20 strzałów z czego 9 na bramkę, Niemcy 11 strzałów, z czego 3 na bramkę (wszystkie z celnych bardzo celne jak się okazało). Wielka szkoda reprezentacji Turcji, która dzielnie walczyła.

























Oto najciekawsze fragmenty z tego meczu:



(źródło: informacja własna - maciejas/photos presented by www.sport.pl)

 

O poziomie polskiej ligi i ogólnie polskiej piłki noznej można mówić wiele, głównie jeżeli chodzi o poziom sportowy. Ale wypadało by takze wspomnieć o drugiej stronie medalu, czyli o dość podwórkowym zachowaniu piłkarzy, a szczególnie kibiców zachowujących sie czasami skandalicznie.
Oto kilka przykładów nieprzykładnego zachowania kibiców stadionowych:







Jednak piłkarze tez czasami nie przebierają w słowach:





Czasami zdarza się, że są szczerzy i dość bezpośredni,choć akurat tu nie ma jakichś wielkich wyzwisk:





Jeszcze nie dochodzi wśród piłkarzy do takich sytuacji:



Lecz to nie oznacza, ze na boisku nie ma zadym:




(źródło: informacja własna - maciejas)

 

Powróćmy do minionego sezonu a konkretniej do meczu Widzew-Groclin. Mecz przebiegał dosyć sprawnie, Widzew przegrał 3-0. Ale nie mówimy tu o formie piłkarzy tylko... o formie selekcjonera! Tak jest! Być może sylwetki sportowca nie posiada ale przewyższa swą kondycją niejednego wokalistę black metalowego. Nerwowo nie jest chyba zbytnio zdrowy jednak przynajmniej wiemy że płuca ma zdrowe :)

 



Na ostatnich zajęciach Wychowania Fizycznego przed zakończeniem roku szkolnego klasa IC rozegrała mecz piłki nożnej. Grali nie tylko chłopcy, przyłączyły się dziewczynki. Na początku warto odnotować fakt, że nie zagrał pierwszy bramkarz klasy, Radosław Grzeszek (brak stroju). Dziewczęta zdeterminowane starały się jak mogły. Większość z nich grała w drużynie, w której na bramce stał Mateusz Owczarek, a w ataku stali Mikołaj Chełpa i Joachim Zając. Mieli trudne zadanie - (na bramce drużyny przeciwnej Dawid Wyciszkieiwcz), w ataku Dawid Stefańczyk i Rafał Walczyk i inni ... Mecz rozpoczał się zaraz po alarmie przeciwpożarowym, a wyglądało to, jakby kibice po prostu olali mecz. Zaczęło się od kilku rozpaczliwych interwencji Mateusza Owczarka, aż w końcu padły pierwsze bramki. Dziewczyny bardzo się poświęcały. Marta Krystoń (najlepsza w meczu wśród dziewcząt) otrzymała potężny cios od Bartosza Serafina w głowę (grali w tej samej drużynie :D), Paulina Krzaczyńska ledwo uchorniła się od potęznej bomby od Mateusza Owczarka (wyrzucał ręką z bramki). Podczas heroicznych prób płci pięknej Dawid Stefańczyk, Rafał Walczyk i Krystian Źródelny bezlitośnie bombardowali bramkę bezradnego Mateusza Owczarka. Bramkarz druzyny przeważającej (Wyciszkiewicz) mógł sobie nawet pozwolić na podejście pod bramke Matuesza (choć nie wiem po co no ale dobra, i tak nawet piłki nie dotknął :P). Po wspaniałej akcji z rzutu rożnego Mikołaja, odbicia się piłki od Marty i strzale Joachima druzyna pokonana strzeliła honora!!! I tak było 9-1. (Dawid Stefańczyk 4 bramki). Był to niezapomniany mecz, a gracze czekają na przyszły sezon i większą porcję sportowych emocji i śmiechu ... xDDDD

(źródło: informacja własna - maciejas)

 


Niecodziennie zakończył się jeden z meczy Klasy A (6 liga) piłki noznej. Szczakowianka Jaworzno (niedawny I - ligowiec) wygrała z Tęczą Błędów aż 34 do jaja. Do przerwy było 19-0. Połowę z całości strzelił niejaki Jarzynka (jak nietrudno policzyć 17 bramek). Poprawili swój rekord z roku 1951 kiedy pokonali Budowlanych Trzebinia 33:0. Więc zgodnie z tradycją czekamy do 2065 roku na 35-0!!!

Fakt jest faktem, ze Tęcza grała tylko 7 zawodnikami :D:D:D




Warto wspomnieć o innym rekordzie bramek. W jednym z meczy międzynarodowych w 2001 roku Australia pokonała Samoa Amerykańskie 31-0 !!! (Najśmieszniejsze jest to, że grali w Samoach wszyscy :D).





(źródło - informacja własna - maciejas/ presented by bartek1909)