Kula w Webb!

Kula w Webb!
Piłka nożna w krzywym zwierciadle.

PRZERWA W BLOGOWANIU

Posted In: . By maciejas

Co prawda nasz blog niedawno co ruszył, jednak zaczęły się wakacje, w związku z tym ja i mój wspólnik z bloga wyjeżdżamy na urlopy. Niniejszym niestety prowadzenie bloga na okres wakacji będzie zaniechane, choć niewykluczone, że będziemy raz na jakiś czas postować. Po wakacjach blog z pewnością ruszy pełną parą i będziemy mogli dostarczać Państwu garść piłkarskiego humoru, ciekawostek ..., a więc pozdrowienia i ...

DO ZOBACZENIA PO WAKACJACH !!!
buggar i maciejas

 

We wtorek 1 lipca w Nyonie odbyło się losowanie meczów eliminacyjnych 1 i 2 rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Polski zespół - Wisła Kraków trafił na Mistrza Izraela - Beitar Jerozolima. Wiślacy trafili rzecz biorąc fatalnie, ponieważ Beitar z tych zespołów, na które mogli trafić jest zespołem najwyżej notowanym, ale także Wisła piłkarzy izraelskiego klubu nie zna, w drugą stronę jest raczej podobnie. Pierwszy mecz 29 lipca w Jerozolimie, rewanż 6 sierpnia w Krakowie. 1 sierpnia dowiemy się z kim Wisła w przypadku zwycięstwa zagra w 3, ostatniej rundzie eliminacji do elitarnego turnieju.

Również w Nyonie odbyło się losowanie eliminacji Pucharu UEFA. 2 polskie kluby - Legia Warszawa i Lech Poznań trafiły na słabe drużyny na samym początku.
Lech trafił na azerski Xazar Lankaran, a Legia na białoruski FK Homel. Mecze odbędą się 17 i 31 lipca. Lech pierwszy mecz zagra na wyjeździe, a Legia u siebie.


(źródło: informacja własna - maciejas)

 

Zakończyła się już kolejna piłkarska impreza - Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii. Po garści sportowych emocji pozytywnych bądź negatywnych, a także wrażeń z rozgrywek nadchodzi czas podsumowań, refleksji. Jak każda wielka sportowa impreza był to turniej triumfów i porażek. I oto takie nasze małe podsumowanko tego, co oglądaliśmy przez ostatnie 3 tygodnie.

Triumfy:

Hiszpania - oczywiście na samym czele zwycięzców trzeba postawić ... zwycięzców, czyli Hiszpanów, którzy wygrali ten turniej pewnie, będąc bezapelacyjnie najlepszą drużyną. Wygrali wszystkie mecze fazy grupowej, można powiedzieć, że przechytrzyli aktualnych mistrzów świata Włochów w konkursie rzutów karnych w 1/4, cały czas błyszczeli, mimo, że za murowanych faworytów nikt ich nie uważał. Trener Hiszpanów, Luis Arragones postanowił zakończyć karierę po tym sukcesie, jednak jest nakłaniany na pozostanie na stanowisku selekcjonera.


Niespodzianki:

Oczywiście jeśli chodzi o niespodzianki bezapelacyjnie trzeba tak nazwać występ Rosjan i Turków na Euro 2008. Zupełnie nikt nie stawiał ich jako faworytów i po ich pierwszych meczach nic nie wskazywało na jakiś wielki przebłysk. Turcy okazali się jednak mistrzami końcówek wygrywając tak mecze ze Szwajcarią, Czechami i w ostatniej sekundzie dogrywki gol strzelony Chorwacji, który doprowadził do zwycięskiego dla nich konkursu rzutów karnych. Rosjanie mieli troszkę szczęśćia z Grekami (błąd Nikopolidisa dający Rosjanom zwycięzkiego gola), jednak dzięki wspaniałemu występowi Andrieja Arszawina przeciwko Szwedom i Holendrom, który był architektem ich zwycięstw i napastnikowi Romanowi Pawliuczence osiągnęli na pewno więcej niż oczekiwali i stali się bohaterami narodowymi. 1/2 dla obu tych drużyn to ogromny sukces i należy życzyć im dalszego rozwoju.


Szczęściarze:

Rzecz jasna reprezentacja Turcji wspomniana powyżej, mieli kupę przysłowiowego "fuksa" w ulewnym meczu ze Szwajcarią wygrywając w ostatnich minutach mecz o wszystko i strzelając 2 gole w ostatnich 3 minutach Czechom w meczu o awans i w ostatniej sekundzie dogrywki z Chorwacją, co wiemy jak się skończyło. Limit wyczerpał się w 1/2 z Niemcami, kiedy w ostatnich minutach stracili gola na 3:2, ale nie mogą czuć się zawiedzeni. Ten turniej to dla nich wielki sukces, a raczej sukces z ogromną ilością szczęścia.


Tutaj może być lekkie zaskoczenie, ponieważ wybraliśmy do tej kategorii reprezentację... Niemiec. Sprawdziła się opinia, że nie liczy się styl gry, lecz wyniki. Mieli wspaniały mecz z Polakami, fatalny z Chorwacją, średni z Austrią (Joachim Loew wyleciał na trybuny za dyskusje z arbitrami co odbiło się jego nieobecnością na 1/4 z Portugalią). Wspomniany 1/4 był dobry w ich wykonaniu, ale tego z pewnością wymagał przeciwnik. 1/2 znów nienajlepszy, finał też. Trudno powiedzieć, czemu grając według powszechnej opinii słabo zaszli aż tak daleko, ale jeśli dotarli do finału nie można mówić, że grali poniżej oczekiwań, choć byli powszechnym faworytem przed turniejem i po cichu na pewno liczyli na końcowy triumf ...


Pechowcy:

Chorwacja - chyba największy pechowiec turnieju. Co prawda wyszli z grupy razem z Niemcami (czego można się było spodziewać), lecz 1/4 z Turkami to był koszmar. Gdy strzelili gola w ostatniej minucie już cieszyli się z awansu, gdy nagle nadszedł nieoczekiwany cios od Turków i przegrane karne.


Porażki:

Francja - Gdzie są vice mistrzowie świata? Na to pytanie szukało odpowiedzi na pewno wielu kibiców, znawców. Remis 0-0 z Rumunią, 1-4 z Holandią i 0-2 z Włochami. Takie były wyniki Francuzów w grupie. Fakt faktem, że grali w grupie śmierci, lecz w aspekcie piłkarskim byli jedną z najsłabszych drużyn tego turnieju. W tej drużynie czas na zmiany, i to jak najszybsze ...

Włochy - Mistrzowie świata, którzy przeszli ledwo przez grupę śmierci, właściwie dzięki Gianluigi Buffonowi, który wybronił karnego dla Rumunii wykonywanego przez Adriana Mutu, lecz w 1/4 przegrali karne z Hiszpanami (zwycięzcami tego turnieju) właściwie przez błędy trenera, ponieważ ci którzy pudłowali strzelać wtedy nie powinni. Nie wykazali nic niezwykłego na tym turnieju i też powinni wziąć się w garść ...

Holandia - kolejna drużyna z grupy śmierci. Na dobrą sprawę Rumunia też powinna się w niej znaleźć, albo raczej w grupie pechowców, ponieważ, gdyby nie spudłowany karny przez Adriana Mutu w meczu z Włochami (raczej wątpliwy karny) to oni wyszli by zamiast mistrzów świata, lecz nie ma co gdybać, co się stało to się nie ostanie. No ale dobra, wracając do rzeczy, 3 pewnie wygrane mecze w grupie śmierci, Holandia wywarła najlepsze wrażenie po fazie grupowej lecz może z Rosją poczuli się za pewnie, zagrali bezbarwny mecz ledwo remisując w 90 minutach, lecz zupa się wylała w dogrywce i wrócili do domu z kwitkiem...


Osobowości:

W tej klasyfikacji należałoby umieścić oczywiście wielu Hiszpanów - Torresa (strzelec jedynego gola w finale, któremu wg Zbigniewowi Bońkowi niczego nie brakuje bo jest cytuję "młody, ładny i strzelił gola dającego mistrzostwo", Xaviego (uznany za piłkarza turnieju), Villę (król strzelców), czy nawet wspaniałego Rosjanina Arszawina, lecz ja umieszczę tutaj jednego piłkarza, a właściwie bramkarza, którym jest ... Artur Boruc, właściwie jedyny z naszych reprezentantów, który zaprezentował się lepiej niż bardzo przeciętnie na tym turnieju. Gdyby nie on wszystkie mecze Polska by przegrała i to wysoko. Zasługuje on na wielką pochwałę i jeżeli kogokolwiek krytykować i obwiniać za nasze porażki to napewno nie jego ...


(źródło: informacja własna - maciejas)